
Car Audio - Nawigacja - Opony - Kaski i Odzież - Modelarstwo - Elektronarzędzia - Akumulatory - Rowery - Naklejki Tuningowe - Koszulki motoryzacyjne
| Strona Główna Sklepu |
| Akumulatory i Ładowarki |
| Odbiorniki i Akcesoria |
| Car Audio |
| Części Motocykle-Quady |
| Elektronarzędzia |
| Kaski i odzież |
| Modele |
| Nawigacja |
| Opony |
| Rowery |
| Serwa |
| Silniki elektryczne |
| Naklejki Tuningowe |

Postaram się krótko opisać czym jest drift. Osoby jeszcze niewtajemniczone będą mogły poczytać, oraz ci którzy chcą zacząć, ale nie wiedzą od czego. Drift tak naprawdę istniał zawsze tylko nie był jeszcze skomercjalizowany.

Postaram się krótko opisać czym jest drift. Osoby jeszcze niewtajemniczone będą mogły poczytać, oraz ci którzy chcą zacząć, ale nie wiedzą od czego. Drift tak naprawdę istniał zawsze tylko nie był jeszcze skomercjalizowany. Pierwsi byli Japończycy, którzy ścigali się na krętych górskich drogach, wymagało to sporych umiejętności od kierowcy. Pamiętajcie palenie gumy samochodem tylnonapędowym to nie drift. W Japonii ta dziedzina sportu jest niczym tradycja, a polega ona na pokonaniu zakrętu bokiem w płynny i kontrolowany sposób. Panując cały czas nad pojazdem. Wszystko zaczęło się od pewnego pana o znanym nazwisku Tazio Nuvolari. On właśnie już w latach 30 podczas rajdów prowadził pojazd bokiem na większości zakrętów. W Japonii drifting był czymś takim jak w USA , czy w Europie streetracing. Podnoszącym adrenalinę niezbyt legalnym sposobem spędzania wolnego czasu przez młodych ludzi, nie narzekających na brak pieniędzy. Kręte górskie drogi i bardzo mocne tylnionapędowe maszyny o prostych konstrukcjach takie jak Nissany, Toyoty, Mazdy. Na tak wąskich drogach że drugi samochód nie miał szans przejechać. Zawodnicy prowadzili swoje maszyny także jeden koło drugiego wykonując identyczne manewry, a więc niesamowite umiejętności panowania nad samochodem. Im bardziej ta dyscyplina stawała się popularna, ktoś wpadł na pomysł aby ją ucywilizować i uczynić z niej dyscyplinę sportową. I tu trzeba wymienić dwa nazwiska zawodników którzy najbardziej przyczynili się do spopularyzowania driftingu. Pierwszy z nich to Kunimitsu (Kunny) Takahashi , który zaczął stosować elementy driftu w wyścigach Touring Car. Ale tym który naprawdę doprowadził drift do perfekcji jest Keiichi Tsuchiya. To za jego sprawą powstał pierwszy film o driftingu. Keiichi prowadził Toyote Corolle AE86. Pierwsze zawody odbyły się w Japonii w 1988r., organizował je Keiichi i Daijiro Inada. Osiem lat puźniej drift dotarł do USA, gdzie w Willow Springs odbyły się pierwsze oficjalne zawody. Oczywiście trzeba tu wspomnieć o lidze D1 która ruszyła w roku 2001 za sprawą czasopisma Option z Japonii przy wsparciu firm HKS, APEXI, BLITZ, TRUST. Po raz pierwszy prowadzono rywalizację w USA w ramach D1 w roku 2003. Trzeba tutaj dodać, że ten sport jest dość drogi i żeby profesjonalnie zacząć jeździć trzeba przerobić swoją tylnionapędową bestie. Jeśli macie dużo samozaparcia to zapraszam do następnego działu o przerabianiu naszego driftowozu, zapraszam.
TECHNIKI DRIFTU
Braking Drift - polega na przeniesieniu większej części masy auta na przednią część pojazdu za pomocą krótkich, lecz energicznych naciśnięć pedału hamulca w momencie gdy rozpoczyna się zakręt. Wtedy koła tylnej osi tracą przyczepność i rozpoczyna się poślizg samochodu.
Clutch Kick - tzw "strzał sprzęgłem", polegając na chwilowym naciśnięciu pedału sprzęgła i bardzo szybkim, energicznym puszczeniu go w trakcie przejeżdżania przez zakręt. Powoduje to gwałtowną utratę przyczepności kół.
Lift Off Drift (Race Drift, Kensei Drift) - wykonuje się ją przy wejściu w zakręt puszczając na krótko pedał gazu, efektem czego jest powstanie niewielkiej nadsterowności powodującej poślizg, który kontroluje się operowaniem pedałem gazu i kontrowaniem kierownicą. Technika ta używana jest przy większych prędkościach w łagodniejszych zakrętach.
Feint Drift - przed zakrętem wykonuje się skręt w kierunku przeciwnym do kierunku zakrętu, a następnie gwałtownie skręca się kierownicą we właściwą stronę rozpoczynając w ten sposób poślizg.
Dirt Drop Drift - polega na wyjechaniu tylną osią poza tor, gdzie przyczepność opon jest dużo mniejsza, co staje się przyczyną poślizgu.
E-Brake Drift (Emergency Brake Drift, Side Brake Drift) - najbardziej znana technika, polega na zaciągnięciu hamulca ręcznego przy wciśniętym sprzęgle, w momencie wchodzenia w zakręt.
Jump Drift - tzw "podskok", wykonuje się go na zakręcie przejeżdżając przez tarkę tylnym kołem, które w tym momencie podskakuje i można dzięki temu uzyskać chwilowy brak przyczepności oraz nadsterowność samochodu.
Long Slide Drift - jest to długo trwający drift, rozpoczyna się go za pomocą np. Hamulca ręcznego dużo wcześniej przed zakrętem. Wymagana jest do tego duża prędkość samochodu.
Power Over - technika polegajaca na mocnym naciśnięciu pedału gazu w momencie wchodzenia w zakręt. Wskutek tego koła obracają się "w miejscu", a brak przyczepności powoduje poślizg. Dodatkowym efektem wizualnym jest duża ilość dymu z opon. Technikę tą można wykonać tylko jeśli auto dysponuje wysoką mocą silnika (zob. muscle car).
PRZYGOTOWANIE DRIFTOWOZU
Zawieszenie
To jeden z najważniejszych elementu naszej maszyny. Zawieszenie musi być sztywne aby auto nie kołysało się, oraz było pewniejsze w prowadzeniu, ale bez przesady, gdyż driftowanie jest wspomagane przez hamowanie, czyli podczas naciskania hamulca następuje odciążenie tylniej osi co ułatwia poślizg. Dobry drift ma miejsce wtedy gdy auto jest pod kontrolną czyli przód nie traci przyczepności a tył tak, więc stosujemy znaczne obniżenie przodu. Stosuje się także camber-plate, czyli płytkę pozwalającą na regulacje nachylenia kolumn przednich. Zwykle ustawia się koła w negatywie. Uwaga jest to też element bezpieczeństwa, gdyż producent nie przewidział takiej jazdy. Takie właśnie ustawienie ma na celu zapobiegniecie zsunięcia się opony z felgi. Jednym słowem montujemy zawias sportowy. Instaluje się też przekładnie kierownicze o zwiększonym zasięgu i dłuższe drążki.
Silnik
Jeśli chodzi o silnik to sprawa jest dość prosta, im większa moc tym lepiej, bo łatwiej zerwiemy przyczepność tylniej osi. Jednak w polskich warunkach lepiej dysponować dużym momentem obrotowym, bo przecież nie mamy nawet torów, nie możemy pośmigać tak jak zawodnicy w kategorii D1. Dobrze jest zmienić dolot, oraz układ wydechowy. Przyda się też dobre chłodzenie jak wiadomo jedziemy w zakręcie na pełnym gazie silnik grzeje się. Stale włączony wentylator chłodnicy wydłuży żywot naszej jednostki napędowej.
Przeniesienie napędu
Dobre przeniesienie napędu to podstawa tego sportu. Chodzi o mechanizm różnicowy osi tylnej o zwiększonym tarciu, czyli o popularną szperę. W normalnym moście każde z kół obraca się niezależnie, ułatwia to jazdę zapobiegając poślizgowi, natomiast w moście ze szperą uślizg tylniej osi jest znacznie łatwiejszy bo koła obracają się identycznie. Szpera może być dwudrożna, czyli taka która działa przy przyśpieszaniu i hamowaniu. Na koniec dobieramy ogumienie, auto musi dobrze tracić przyczepność tylnej osi, jeśli dysponujemy słabszą jednostką lepiej nie zakładać szerokich felg bo auto na szerokich felgach nie będzie takie łatwe do uślizgu, więc nie przesadzajcie z rozmiarówką. Jeśli chodzi o przód to też nie ma co przesadzać bo zbyt duże koła z przodu to problem ze skrętem.
Wnętrze
Zapewne słyszeliście często jak dużą wagę przywiązują rajdowcy do pozycji za kierownicą, tak samo jest w drifcie. Dobra pozycja za kierownicą jest podstawą, kierowca musi doskonale czuć pojazd, a więc zarówno pozycja fotela czy też kierownicy jest bardzo ważna. Więc dobrze jest wyposażyć nasz pojazd w fotele kubełkowe i oczywiście pasy szelkowe. Bo inaczej podczas pokonywania zakrętu znajdziemy się na fotelu pasażera, albo na szybie. Kolejną ważną rzeczą jest naba dłuższa od standardowej, oraz kierownica sportowa, te modyfikacje sprawiają, że nasza sylwetka jest poprawna. A więc kierownicę trzymamy ugiętymi rękami dość blisko ciała, nogi lekko ugięte w kolanach. Można zamontować duży obrotomierz, żeby obserwować kątem oka obroty, dobrze pozbyć się niepotrzebnego balastu, kanapy. wygłuszeń. W zamian usztywniamy karoserię, żeby nie powyginała się podczas driftu, a więc klatka i obspawanie karoserii. Aha i dobrze wyposażyć się w kask. Nasz driftowóz jest prawie gotowy i teraz to co lubię najbardziej zmiana wyglądu zapraszam do kolejnego rozdziału.
TUNING W STYLU DRIFT
Maszyny D1
Samochody do driftu są bardzo charakterystyczne posiadają bardzo dużo naklejek, następnym charakterystycznym elementem są felgi lakierowane na inny kolor. Na osi tylnej i przedniej Przydatny jest też konkretny bodykit, by auto wyróżniało się na torze i poza nim. Drift maszyny posiadają dużą moc, oraz napęd na tył i wybebeszone wnętrze o tym była mowa w poprzednim rozdziale więc nie będę się na ten temat rozpisywał. Naklejki na bolidach często umieszczone są w lustrzanym odbiciu. Elementy z carbonu też się przydają auto traci kilka kilogramów. Ulubiona baza to Nissany 200sx, Nissan Skyline, Toyota AE86. Zobaczcie jak wyglądają te maleństwa.
Maszyny JDM
To skrót od Japan Domestic Market. JDM to delikatny tuning, najczęściej z jednolitym lakierem i z chromowanymi felgami w umiarkowanych rozmiarach. Kluczem tego stylu są nazwy kultowych japońskich producentów akcesoriów tuningowych. Siedzenia BRIDE, bodykit BLITZ, opony FALKEN, pasy bezpieczeństwa TAKATA i osprzęt HKS. W tym stylu najważniejsze jest LOGO, osiągi to drugi plan.